Od wczoraj próbuje zabrać się za zrobienie tego posta .
Tak długo mnie tu nie było, że naprawdę nie wiem od czego zacząć.
Ostatni tydzień był dla mnie mega intensywny, nie zwalniam więc tempa i nadrabiam blogowe zaległości.
Mam nadzieje, ze zarówno Święta jak i Nowy Rok spędziliście we wspaniałej atmosferze wśród bliskich dla Was osób.
Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie Nowy Rok jest czymś bardzo ważnym. Uważam, że wraz z nim dostajemy od losu jakieś nowe szanse. Hmm, nie wiem może to jakieś moje naiwne myślenie, ale wierze, że jest to jakiś nowy początek, że jeżeli tylko chcemy możemy odmienić całe nasz życie.
Kiedyś wszystkie moje noworoczne postanowienia wraz z początkiem lutego umierały śmiercią naturalna. Kilka lat temu stwierdziłam: "Koniec tego, trzeba wziąć się w garść, zrobić jakiś plan i zacząć wcielać go w życie'' . Jak powiedziałam ,tak też zrobiłam i na niewielkiej karteczce wypisałam wszystko co chciałabym zrobić w danym roku. Przez cały ten czas starałam się, aby spełnić każdy z punktów, mowie od razu, łatwo nie było.
1 stycznia wyciągając z dna szuflady ta niepozorną karteczkę i widząc, że każdy z punktów jest odhaczony poczułam się jakoś tak wewnętrznie spełniona. Stwierdziłam, że to uczucie jest warte każdego wysiłku.
Tak własnie robienie ''noworocznej listy'' stało się moim małym rytuałem. Z roku na rok lista się wydłuża, stawiam sobie wyższe i bardziej wymagające cele.
Jeżeli stwierdzasz, że Twoje życie stanęło w jakimś ''martwym punkcie'', to nie przejmuj się nigdy ,nie jest za późno, aby wziąć je w garść. Czytając to co napisałam czuje się trochę jak Piotr Blandford, który mówi każdemu, że jest zwycięzcą.
Dobra koniec tego, po tym poście dopisuje do mojej listy dwa nowe punkty:
1.Staram się nie katować czytelników moimi wywodami
2. Pójdę śladem Piotra, założę kanał na youtube i zacznę zmieniać życie innych ludzi.
Kończąc, życzę Wam w tym roku Kochani dużo wytrwałości oraz pasji do tego co robicie!
KISS KISS
KHAT STYLE
Makijaż:
Centrum Wizażu i Stylizacji Rzęs Katarzyna Barth
Fot.Joanna Jaśkowiak
Co mam na sobie?
spódnica- Tally Waijl
gorset- H&M
naszyjnik- Sinsay
buty- sh