Ostatnie 2 tygodnie były dla mnie naprawdę pracowite. Wysiłek się opłacił, bo udało mi się odhaczyć 3 punkty z mojej listy noworocznych postanowień. Wszystkie te postanowienia oczywiście dotyczą bloga.
Chcecie wiedzieć o co chodzi? Obserwujcie bacznie mojego bloga ! :)
Jestem tak bardzo podekscytowana tym co teraz się dzieje, że aż ciężko wysiedzieć mi przy książkach i nie odlecieć myślami gdzieś bardzo, bardzo daleko :D
Z pomocą przyszła mi czerwona herbata, która pomaga mi się skoncentrować. Polecam Wszystkim maturzystom!
Po tym dość entuzjastycznym opisie może Was zdziwić moja dość stonowana stylizacja. W tym poście obalam tezę, że ubranie odzwierciedla nasze samopoczucie. Nie, nie, nie w moim przypadku tak to nie działa :D
Chciałam małej odmiany, więc moje ukochane platformy vel '' żelazka'' odłożyłam w kąt i wybrałam mniej wygodne,lecz bardziej kobiece czółenka. Dobrałam do tego sweter w pepitkę bo na wybiegach u Diora się tak nosi, więc znaczy, że chyba modne. Jako, ze jestem blogereczką i ślepo podążam za modą zaopatrzyłam się w odzienie z takim oto printem, żeby nie być gorsza od innych.
O reszcie garderoby nie warto wspominać, bo została ona dobrana całkowicie przypadkowo.
To by było na tyle, mam nadzieje, że mój outfit zainspirował Was do szpiku kości :D
I każda dziewczyna na ulicy będzie wyglądać dokładnie tak jak ja, hahaha!
Miłego oglądania, czytania i komentowania!
KISS& LOV
KHAT STYLE
Co mam na sobie:
buty- stylowe buty
sukienka- sh
sweter- sh
biżuteria- H&M